Łączna liczba wyświetleń

sobota, 26 października 2013

Rozdział 3

Rozdział 3



*Ja*


Obudziło mnie promienne słońce , które przedzierało się przez moje zasłony . Dziwiło mnie że nie bolała mnie głowa po wczorajszym szaleństwie , przypomniało mi się że muszę jeszcze pogadać z Harrym .Spojrzałam na zegarek był 9:30 , szczęście dziś nie musiałam iść do studia .Postanowiłam już wstać , dziś pod wieczór miałam sesję zdjęciową do czasopisma Elle , cieszyłam się z tego ponieważ te czsopismo jest bardzo znane . Poszłam do łazienki wziełam odprężający prysznic , odrazu poczułam się lepiej , założyłam czystą bieliznę i nażuciłam na siebie szlafrok . Zeszłam na dół do kuchni przygotowując sobie śniadanie usłyszałam mój telefon . Wziełam go do ręki odblokowałam i odtworzyłam wiadomość od Hazzy .


Cześć piękna :) mam nadzieję żę Cię nie obudziłem.Chciał bym się z Tobą spotkać to dla mnie bardzo ważne .

Harry.xx
Po przeczytaniu wiadomości , postanowiłam mu odpisać :


Hejka przystojniaku ;) nie obudziłeś mnie :D też bym chciała się z tobą spotkać musimy pogadać...
Wcisnełam "Wyślij" po chwili dostałam odpowiedż :


Kamień spadł mi z serca ;)To może spotkajmy się w Nado's o 13 ?
Po chwili odpisałam :


Okok :D to do zobaczenia ;**
Wysłałam . Wiedziałam żę to będzie ciężka rozmowa , Harry bardzo mi się podobał i to dziwne ale tak szybko coś do niego poczułam , ale pracuje z nim i niechce stracić tej pracy jest dla mnie bardzo ważna .Zjadłam śniadanie miałam 2 godziny na wyszykownanie się . Poszłam do garderoby i zaczełam szukać jakiś ciuchów . Wybrałam to----->

Jak na Londyn było bardzo ciepło , więc postanowiłam się ubrać w białą koszulę , czarną spudniczkę i do tego czarne szpilki . Poamalowałam się , włosy postanowiłam zostawić rozpuszczone dobrałam jeszcze tylko dodatki i byłam gotowa . Była 12:45 wziełam torebkę i zamknełam drzwi . Wsiadłam do samochodu i po niecałych 10 minutach byłam już w Galerii . Weszłam do Nados i zobaczyłam tam Loczka popijającego kawę , zamówiłam sobie jeszcze kawę i poszłam do stolika .

H:Cześć piękna.-jego wzrok przeszedł od czubka mojej głowy do samiutkich stóp .

Ja:Hejka . -powiedziałami ucałowałam chłopaka w policzek .

H:Chodź zabiore Cię stąd w moje ulubione miejsce i tam pogadamy .-złapał mnie za rękę i prowadził do swojego samochodu .

Ja:A co z moim samochodem .-powiedziałam pokazując palcem samochód .

H:Łoł...jak na drobniutką kobiętkę to chyba lubisz wozić się sportowymi brykami ? Przyjedziemy potem po niego nie martw się . -chłopak powiedział uśmiechając się zalotnie .

Ja:Tak uwielbiam sportowe samochody.Dobra jedżmy już bo niedługo mam sesję .-odpowiedziałam chłopakowi pokazując język .

Przez całą drogę nie odywalismy się , tylko od czasu do czasu spoglądalismy na siebie.

Jechaliśmy z dobre pół godziny.Kiedy Harry zaparkował samochód ujrzałam piękny widok Londynu , ale tu romantycznie .

Ja:Hazz gdzie jesteśmy ?-powiedziałam zdejorientowana

H:Jesteśmy na Primrose Hill , uwielbiam to miejsce .-nie wiedziałam żę Harry zna takie miejsca , chłopak pociągną mnie za rękę i usiedliśmy na ławce .

H:To może ja zacznę...-widziałam że chłopak się denerwuję i żeby dodać mu otuchy złapałam go za rękę.-Widzisz Viki , bo ja zawsze spotykałem się z dziewczynami tylko na jedną noc i to wszystko , a z Tobą jest inaczej , wszystkie te dziewczyny lepiły się do mnie a Ty nie . Przy Tobie poprostu wymiękam zawsze byłem i jestem bezczelny a Tobie to nie przeszkadza , przy Tobie mogę być tym prawdziwym Harrym Stylsem a nie tym słodkim , niewinnym chłopakiem z 1D .Mogę wreszcie Ci powiedzieć że się w Tobie zakochałem od kiedy Cię ujrzałem.-po tych słowach myślałam że się rozpłaczę , żaden chłopak nie powiedział mi czegoś takiego.

Ja:Harry nie wiem co Ci powiedzieć , żaden chłopak nie powiedział mi czegoś takiego ja Ty . Zależy mi na Tobie i to bardzo , ale boję się że to nie wypali a ja niechce być skrzywdzona poraz kolejny przez chłopaka .Chce żęby mój chłopak był prawdziwym mężczyzną , żebym czyła się przy nim bezpieczna i był dla mnie czuły .-Loczek po tych słowach uśmiechną się i mnie przytulił i wyszeptał mi do ucha:

H:Księżniczko obiecuję żę będziesz przy mnie bezpieczna i nigdy Cię nie zranie , ale daj nam tylko szanse .-odkleiłam się od niego i pocałowałam go w usta , te wargi były idealne , niestety nasz pocałunek się skończył .Zerknełam na telefon , była 16:30 .O boziu zaras się spużnię na sesję !!!

H:Więc to znaczyło że dajesz nam sznsę tak...?-kiwnełam gołową na TAK.

Ja:Harry musimy jechać bo ja mam o 17:20 sesję a jeszcze samochód muszę odebrać z pod Galerii .-poweidziałam łapiąc chłopaka za rękę i ciągnąc go do samochodu .

Podczas drogi wygłupialiśmy się cały czas więc droga mineła nam szybko .Harry podjechał pod Galerię i zgasił samochód .

Ja:Dobra lęce bo się spóżnię i Luk mnie za to zabiję...-dałam Loczkpowi soczystego buziaka w usta .

H:Kocham Cię i odezwę się do Ciebie wieczorem .

Ja:Ja Ciebie też .-opuściłam jego samochód i szłam w kierunku mojego kochanego autka .Wsiadłam i ruszyłam po niecałych 20 minutach byłam już w studio , gdzie odbędzie się sesja zdjęciowa , miałam szczeście bo nie było jeszcze stylistki .Usiadłam na sofie i czekałam na makijażystkę i dosiadł się do mnie Luk ze skwaszoną miną.

Ja:Hejka co jest ? -obiełam Luka ramieniem .

Luke:No bo mam dla Ciebie zajebiste zlecienie do gazety Glamour w Hiszpanii , ale jest mały problem bo nie miał by kto zająć się chłopakami z 1D .-byłam zazkoczona bo ta gazeta to jedna z najlepszych gazet .

Ja:Aaa !!!! nie żaruj Glamour chce mnie do zdjęć...?!?-zaczełam krzyczeć z niedowierzania .

Luke:No oczywiśćie że Cię chcał jesteś najlepszą fotomodelką , ale co z One Direction niedłygo wychodzi ich nowa płyta i trzeba zrobić sesję zdjęciową , a ja musze być w Hiszpanii razem z Tobą i dwoma modelami .-musiałam z tej oferty skorzystać .

Ja:Słońce Ty już się o to nie martw ja się tym zajmę.Poczekaj na mnie to wyskoczymy gdzieś potem i wszystko obgadamy . -wstałam i ucałowałam Luka w policzek .Dzięki niemu jeste znaną Fotografką i Fotomodelką miałam takie szczeście że go spotkałam .

Styliska szybko mnie umalowała i byłam gotowa do sesji , bardzo podobały mi się ubrania .Sesja była bardzo krótka , bo fotograf stwierdził że więcej zdjęć nie potrzeba bo wszystkie zdjęcia były idealne .Przebrałam się i wyszła na zewnątrz , zauważyłam Luka czekającego na mnie przy moim samochodzi .

Ja:Jedźmy do jakejś restauracji bo umrę z głodu za raz . -o niczym innym nie myśłam jak tylko coś zjeść .

Luke:Prowadź głodomorku .-Luk zacząl się ze mnie śmiać a ja walneła go w ramię i wsiedliśmy do samochodu . Przez drogę rozmawialiśmy o mojej jakże udanej sesji .Podjechałam pod Nados i na moje szczeście nie było dużo ludzi , bo bym nie wytrzymała ani minuty dłużej bez jedzenia .Tak niezły ze mnie głodomor ale co ja na to poradzę .Po złożeniu zamówienia zajeliśmy miejsce .

Luke:Jest jeszcze jedna rzecz związana z wyjazdem do Hiszpani z której nie bedziesz raczej zadowolona...-bałam się już co wymyślił Luk jego popysły są czasami głupie.




Ciąg dalszy nastąpi w kolejnym rozdziale...
Jest rozdział 3 ;D
Ah...będzie się działo ;p
Proszę jeśli czytasz skomentuj to ważne!!!

 

sobota, 28 września 2013

Rozdział 2

Rozdział 2




* Ja *


Obudził mnie dźwięk budzika , po paru minutach zgramoliłam się z łóżka była godzina 8:00 a do pracy miałam na 11 więc miałam dużo czasu na wyszykowanie się . Ruszyła w stronę łazienki , wzięłam szybki prysznic w samym ręczniku poszłam do pokoju poszukać jakiś ubrań .

Wybrałam to---- >






Było chłodniej więc postanowiłam założyć czarne podarte rurki , koszule i do tego dżinsową kurtkę .

Włosy uczesałam w kłosa , który spadał na prawe ramie i dobrałam jeszcze do tego biżuterię . Zeszłam na dół i przygotowałam sobie śniadanie . Po śniadaniu poszłam do salonu i oglądałam telewizje . Przypomniało mi się że już dziś spotkam się z chłopakami z One Direction . Bardzo cieszyłam się z tego powodu bo są naprawdę fajni . Spojrzałam na telefon była 10:30 wyłączyłam TV , wzięłam torebkę i założyła buty po czym wyszłam z domu .Wsiadłam w samochód i po niecałych 10 minutach byłam już pod budynkiem . Nikogo jeszcze nie było więc postanowiłam przygotować sobie już stanowisko pracy .

 


*Harry*


Obudziłem się o 10:50 bo ktoś się strasznie darł się na dole . Niechętnie wstałem poszedłem do łazienki wzięłem szybki prysznic i ubrałem się w czarne rurki i białą koszulkę .Zszedłem na dół i o dziwo wszyscy już byli i jedli śniadanie .

L:Ooo...moja śpiąca księżniczka już wstała .-Lu podszedł i mnie przytulił .

H:Jak byście się tak nie darli to bym jeszcze spał -powiedziałem oburzony .

Z:I tak byśmy Cię obudzili ! Nie pamiętasz dziś spotykamy się z tą ślicznotką Wiktorią ?-Zayn powiedział to z wielkim bananem na twarzy .

H:Pamiętam jej się nie da nie zapomnieć!!!Ale rączki z daleka od niej ona jest moja -powiedziałem to z powagą ale potem zaczęłam się śmiać .

Z:Haha...śmieszny jesteś !!!Może załóżmy się kto ją pierwszy wyrwie będzie tylko jego zgadzasz się ?

H:Zgoda .Lu przecinaj. Co na śniadanie ?-nawet niezły pomysł , założyłem się bo wiedziałem że wygram.

N:Naleśniki z nuttelą chętny ?-Nailler wykrzyczał mi to prawie do ucha.

H:Naill ja jeszcze słyszę dobrze !!!! I tak chce naleśniki .-powiedziałem z wielki uśmiechem na twarzy . Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na spotkanie z Wiki .

W busie oczywiście nie zabrakło wygłupów . Dojechaliśmy wreszczie i mogłem ujrzeć tą ślicznotkę.

 


*Ja*

Czekałam już dłuższy czas na chłopaków i już wiem że punktualność to nie jest ich dobra strona tak jak Luka .Dziś sama miałam pracować bo mój szefuńcio ma jakeś warzne spotkanie i nie przyjedzie no ale co poradzić .Usłyszałam jakeś śmiechy i już wiedziałam że to chłopcy...Po chwili ujrzałam ich roześmiane twarze .

Ja:Hejka .-posłałam chłopakom ciepły uśmiech i przytuliłam każdego.

1D:Cześć -odwzajemnili uśmiech .

L:To jake mamy plany ?-Lu spojrzał na mnie i puścił mi oczko .

Ja:Może napoczątek małas sesja zdjęciowa a potem jakiś objad co wy na to ?

N:Ja jestem za - na chłopaka twarzy odrazu zawitał wielki banan .

Z:Ja też jeżeli zrobisz sobie z nami zdjęcia...taka śliczna dziewczyna a my nie zrobimy sobie zdjęcia .-Zayn spojrzał na mnie znacząco a ja się zarumieniłam

H:Popieram Zayna.-oznajmił Harry , chyba nie miałam żadnego wyjścia musiałam się zgodzić .

Ja:No dobra ale tylko kilak zdjęć .

H:Z tobą nawet jedno zdjęcie będzie idealne .-Harry puścił mo oko a mi się zrobiło strasznie gorąco .

Ja:No dobra to chodżcie na plan.Te zdjęcia będą spontaniczne , więc pozujcie jak chcecie , wygłupiajcie się.-powiedziałam to rozbawiona bo już wiedziałam jak te zdjęcia będą wyglądały.

Li:O to się nie musisz martwić te zdjęcia będą idealne .

Ja:No to ustawcie się jakoś . Pierw zrobie wam zdjęcia a potem do was dołącze -powiedziałam puszczając im oczko.

Chopaki przyjmowali takie pozy,że ze śmiechu brzuch mnie już bolał .

Zdjęcia wychodziły idealnie.Dzięki ich spontanizmowi wyglądali jak prawdziwy modele .Zrobiłam sobie z nimi pare zdjęć bo ciągle marudzili że im to obiecałam .Po skończonej sesji usiedliśmy na konapie w moim małym biuże i rozmawialiśmy.

H:Może spotkasz się dziś z nami ? Wyjdziemy gdzieś do klubu czy coś ?-Harry mówił to z nadzieją .

Ja:Jasne czemu nie .-chłopaki ucieszyli że się zgodziłam .

Z:To o 19 przyjedziemy po Ciebie tylko podaj nam swój adres .

Ja:Dobra .-wyciągnełam notesik i zapisałam im mój adres.

H:No to jesteśmy umuwieni -chłopak puścił mi oczko.

Li:No to my w takim razie uciekamy już .

Ja:To do zobaczenia . -dałam każdemu buziaka w policzek.

H:Cześć piękna .-Harry po tych słowach pokazał swój żąd białcyh ząbków.

Wyszłam za chłopakami i zamknełam studio , wsiadłam w samochód i ruszyłam w stronę mojego domu.Po niecałych 10 minutach byłam już w domu .Postanowiłam się wykąpać , była 16:20 więc miałam jeszcze troszkę czasu do spotkania z nimi.Po kąpieli zeszłam do kuchni i zrobiłam sobie herbatę i kanapki . Po zjedzieniu posiłku poszłam do swojej sypialni i przygotowałam sobie ciuch które założe . Wybrałam to----->

Poszłam do łazienki pokręciłam sobie włosy na lokówce i pomalowałam się .Ubrałam się w wybrany zestaw i założyłam pasującą biżuterię .Dochodziłam godzina 19 chłopcy powinni zaraz po mnie być , zrobiłam jeszcze małe poprawki mojej fryzuri i usłyszałam dzwonek .Otworzyłam drzwi i ujżałam bardzo przystojnego Harrego . Jego koszula opinała jego mięśnie , spodnie również .

H:Cześć ślicznotko .Wyglądasz poprosty cudnie . -chłopak puścił mi oczko i ucałował w policzek .

Ja:Dziękuje , ty też jesteś niczego sobie .-odpowiedziałąm mu uśmiechem .

H:Gotowa do wyjścia ?

Ja:Tak tak .-nie mogłam spuścić oka z Harrego a on widocznie ze mnie bo się cały czas patrzył na mnie oblizując wargi.Zamknełam drzwi i ruszyłam za Loczkiem w stronę limuzynu którą ich przywiozła.Po wejściu do samochodu przywitałam się z każdym .

Z:Dla takiego widoku jak Ty warto żyć...-na komplement Zayna zrobiłam się cała czerwona i nie wiedziałam co odpowiedzieć.

Ja:Heh...miło mi słyszeć . -odpowiedziałam i się uśmiechnełam .

L:Mogliśmy wziąść ochroniarzy...-żekł Lu i zaczą się śmiać .

N:A dlaczego niby zawsze jeżdzimy do klubów sami..?-Niall nie wiedział o co chodzi chłopakowi .

L:Mamy taką ślicznotkę ze sobę że chłopaki będą się on nią bili.-Lu puścił mo oczkoa ja się uśmiechnełam .
N: Aaa...no racja ale masz szczęście jesteś z nami nic Ci się nie stanie .-Niall zaczą się naprężać pokazując swoje mięśnie a ja z chłopakami wpadłam w śmiech.
Dojechaliśmy już do klubu .Miliśmy szczęście bo ochroniaż znał chłopców i puścił nas beż kolejki .Odrazu poszliśmy do baru i zamuwiliśmy kolorowe drinki . Wypiłam ze cztery bardzo mocne drinki i ruszyłam na parkiet łapiąc Harrego za rękę . W moim umyśle panował tylko alkohol . Harry obiął mnie od tyłu i zaczeliśmy razem się ruszać . Biło od niego takie ciepło , które u innego chłopaka nie doświadczyłam . Reszta zespołu się do nas dołączyła wszyscy byli już ieżle nawaleni oprócz Liama , który siedział nadal przy baże . Zayn odbił mnie Loczkowi i zaczeliśmy tańczyć . Byliśmy zwróceni do siebie twarzami i czułam Zayna oddech na swojej twarzy . Przetańczyłam jeszcze pare piosenek z Mulatem , byłam spragniona i dołączyłam do Harrego który siedział przy baże z kwaśną miną . Zamówiłam sobie drinka i postanowiłam pogadać z Loczkiem .

Ja:Harry coś się stało ? - powiedziałam łapiąc go za podbrudek .

H:Jest ok .-uśmiechną się niechętnie .

Ja:Harry mnie nie oszukasz , może nie znamy się długo ale mi możesz powiedzieć wszystko . -powiedziałam patrząc mu w oczy .

Harry nic nie odpowiedział tylko mnie pocałował , czułam jego miękke usta na moich były takie idealne że niechciałam przerwać tego pocałunku .

H:Przepraszam nie powinienem .-powiedział spuszczając głowę .

Ja:Harry nic się nie stało...to było całkiem fajne.To powiesz mi co się stało ? -przyznałam a Hazza odrazu się rozweselił .

H:Bo widzisz jak tańczyłaś z Zayne on Cię obmacywał to mnie troche wkurzyło nie wiem dlaczego może dlatego , że cholernie mi się podobasz .-jak usłyszałam te słowa nie wiedziałam co mam powiedzieć...po prostu mnie zatkało.

Ja:Harry prosze Cię...-niedokończyłam bo przyszedł Liam .

Li:Zbierajcie się spadamy bo tamci ledwo co stoją . -powiedział Liam pokazując na Lu , Nialla i Zayna ledwo opierających się o ścianę .

Wstaliśmy z krzeseł i ruszyliśmy za Liamem .

Ja:Dokończymy tę rozmowę jak wytrzeżwiejemy .-szepnełąmdo Harrego , on tylko kiwną głową . Zaciągneliśmy chłopców do samochodu i ruszyliśmy w stronę mojego domy , po paru minutch byliśmy pod moim domem .Pożegnałam się z Liamem i Harrym , bo reszta słodko już spała.Sapochód odjechał już , pogrzebałąm chwile w torebcę i odnalazłam klucze , otworzyłam drzwi i poszła do swojej sypialni rozebrałam się z sukinkie i walnełam się już do łóża bo nie miałam na nić już sił .Nie wiem kiedy odpłynełam .






Jest rozdział 2 !!! :D
Nie miałam czasu go dodać... ;(
Przepraszam za błędy...
Czekam na komentarze :D
W następnych rozdziałach będzie gorąco ...:P

 

sobota, 7 września 2013

Rozdział 1

 

Rozdział 1
*Ja*
 
Promienie słońca przedzierały się przez moją żaluzję ogrzewając przy tym moją twarz , ocknęłam się i spojrzałam na zegarek była 8:00.Postanowiłam wstać i przygotować się do pracy . Wzięłam szybki prysznic , owinięta w ręcznik ruszyłam w stronę garderoby w poszukiwani ubrań . Wybrałam to---->
 
Było ciepło więc postanowiłam założyć krótkie spodenki , bluzkę w kwiatki na ramiączka i do tego kolorowa marynarkę . Poszłam do łazienki i założyłam wybrany komplet . Zrobiłam makijaż i pokręciłam trochę końcówki włosów na lokówce . Gotowa poszłam do kuchni . Z robiłam sobie kawę i kanapki .Po skończonym śniadaniu włożyłam naczynia do zmywarki , spojrzałam na zegarek była 9:15 . Szybkim krokiem poszłam po torebkę , założyłam swoje sandały na obcasie i wyszłam z domu zamykając za sobą drzwi.Wsiadłam do samochodu i po 10 minutach byłam w studiu.
O dziwo Luk już był , zawsze to ja byłam pierwsza . Ruszyłam w kierunku biura Luka . Wchodząc zostałam przywitana przez mojego przyjaciela.
L:Cześć piękna .-Luk posłał mi ciepły uśmiech .
Ja: Cześć przystojniaku. -puściłam oczko chłopakowi , takie właśnie były nasze codzienne przywitanie.
Usiadłam na fotelu przy biurku Luka.
L:Chłopaki i ich menadżer powinni nie długo być .-denerwowałam się trochę bo jeszcze nie dostałam takiej propozycji jak od chłopców .
Ja: Wiesz...trochę się denerwuje...-powiedziałam to nie pewnie Lukowi.
L:Chłopaki na 100 % Cię polubią , a z reszta kto by takiej ślicznotki jak ty nie polubił .-Luk puścił mi oko a ja cała zburczałam i nie wiedziałam co powiedzieć.-Zobaczysz będzie dobrze , Ci chłopcy naprawdę są fajni .-Luk zawsze umiał mnie pocieszyć .
Ja: No mam taką nadzieję , lubię ich piosenki ale nie znam ich , mam nadzieję że nie są jakimiś rozpuszczonymi gwiazdkami .-mam nadzieję że ta współpraca wyjdzie na dobre.
L:Ooo...już są poczekaj tu chwilę pójdę po nich.-Luk wysłał mi promienny uśmiech na który odpowiedziałam tym samym.
Po paru minutach pojawił się mój szefuńcio , menadżer zespołu , ale nigdzie nie widziałam chłopaków.
L:A więc tak to jest Wiktoria . - uśmiechnęłam się promiennie .
P:Miło mi Cię poznać jestem Paul menadżer chłopaków. -mężczyzna uśmiechnął się miło do mnie .
Ja: Mnie również Paul . -odwzajemniłam uśmiech.
P:Chłopaki powinni zaraz przyjść, jak zwykle się gdzieś zawieruszyli . -wszyscy zaczęliśmy się śmiać .
No i wreszcie przyszli chłopcy , nie powiem każdy z nich był bardzo przystojny , ale tylko jeden przykuł moją uwagę .To był chłopak o zielonych oczach z burzą loków na głowie i słodkimi dołeczkami na twarzy . NIE STOP!!!
Co Ja odwalam już po pierwszym spotkaniu mi się chłopak spodobał...
Po chwili moje rozmyślanie przerwał menadżer chłopców.
P:Chłopaki poznajcie Wiktorię , ona jest waszym fotografem , będzie jeździła na każde koncerty i trasy .-zatkało mnie nie myślałam że będę jeździła na jakiekolwiek trasy.
Ja: Hejka mówcie do mnie Wiki . -uśmiechnęłam się i podałam każdemu rękę . -Nie musicie się przedstawiać...-powiedziałam uśmiechając się do chłopaków.
L:No to miło nam Cię poznać Wiki.-Lu posłał mi ciepły uśmiech na który odpowiedziałam , cały czas czułam wzrok Harrego na mnie było to trochę krępujący dla mnie.
Ja: Mnie również , no to może usiądziemy i wszystko obgadamy ?-powiedziałam wskazując na siedzenia . Jak powiedziałam tak prawie wszyscy zrobili . Luk i Paul gdzieś wyszli . Po chwili odezwał się Lu.
L:Wieszna pierwszy rzut oko myślałem że będziesz naszą modelką a nie fotografką .-Lu się wyszczerzył już go lubiłam , nie wstydził się niczego tak jak ja .
Ja: A tak się składa że jestem też modelką . -odpowiedziałam a chłopakom opadły szczeny na w dół .
Z:Łoł...to musisz zrobić sobie z nami małą sesję zdjęciową . -chłopak puścił do mnie oczko .
Ja: No może kiedyś...-powiedziałam uśmiechając się w stronę Zayna .-A więc kiedy macie jakąś trasę ?-nie mogłam się doczekać kiedy zacznę z nimi współpracę.
H:Tak właściwie to za 3 tygodnie mamy trasę do New Yorku . -chłopak uśmiechną się do mnie ukazując rząd białych ząbków . No i wreszcie coś powiedział ma taki irytujący głos .
Ja: No to świetnie , przez ten czas musimy się lepiej poznać żebyśmy mogli ze sobą dobrze współpracować .- uśmiechnęłam się promiennie .
H:Ja myślę że my się już dobrze dogadujemy...-nie wiem czemu ale moje policzki się zaczerwieniły.
Ja : Też tak sądzę ...powinniśmy się umówić co wy na to ? -uśmiechnęłam  się do chłopaków namawiająco .
1D:No jasne-wszyscy odpowiedzieli .
Ja : No to super .Może poda mi ktoś swój numer to napiszę ?-uśmiechnęłam się do chłopców .
H:No to ja podam .-chłopak się do mnie uśmiechną , a ja wyciągnęłam telefon i zapisałam numer do Harrego a on do mnie .
Po paru minutach przyszedł Paul .
P:Chłopaki zbieramy się , mamy zaraz wywiad .-chłopaki nie ucieszyli się z tej nowiny .
Ja : No to do zobaczenia . -podeszłam do każdego i dałam po buziaku , gdy żegnałam się z Zaynem on wsunął mi coś do kieszeni spodni i powiedział "Napisz do mnie " ja na to kiwnęłam głową i chłopcy już wyszli. Była 12:30 a ja nie miałam ochoty już nic robić , ale wiedziałam że Luk tak szybko mnie nie puści .Więc wzięłaś się w garść i poszłam do swojej pracowni posprzątać bałagan jaki wczoraj zostawiłam.
 
*Parę godzin później*
Sprzątanie mojej pracowni nie zajęło mi dużo czasu , bo towarzyszyła mi moja Mp 3 .Przy muzyce nawet najcięższa praca szła mi szybko . Spojrzałam na zegarek była 15:30 , czas zbierać się do domu . Zabrałam swoją torbę i ruszyłam w stronę wyjścia , o tej porze już nie było Luka więc ja musiałam zamknąć budynek . Zakluczyłam drzwi i ruszyłam w stronę samochodu .Po 10 min . byłam już w domu . Postanowiłam wziąć odprężającą kąpiel .Cały czas myślałam o Harrym , coś mnie do niego ciągnęło , ale nie wiem co . Gdy się rozbierałam wypadła mi ze spodni karteczka przypomniało mi się że to od Zayna , położyłam karteczkę koło lustra i napuściłam do wanny gorącą wodę . Po kąpieli ruszyłam do swojej sypialni włączyłam sobie telewizor i oglądałam mój ulubiony serial . I nawet nie wiem kiedy odpłynęłam do krainy Morfeusza .





Jest rozdział 1 :D
Czekam na komentarze ;)
Powiem tylko że następny rozdział będzie ciekawszy :P



piątek, 30 sierpnia 2013

Prolog

Dzień jak co dzień byłam w swojej ukochanej pracy i skończyłam właśnie sesję zdjęciową z Katy Perry . Ta dziewczyna jest nie samo wita , mogłam z nią pogadać jak z najlepszą przyjaciółką , której mi bardzo brakowało . Mimo że moja praca nie jest męcząca dziś miałam ochotę tylko wrócić do swojego domu i rzucić się na swoje łóżko.
Ja: Dziękuje Ci bardzo za wespół pracę - powiedziałam do Katy uśmiechając się .
K:Nie to ja dziękuję , bardzo dobrze mi się z Tobą pracowało , musimy się kiedyś spotkać . - Katy odwzajemniła mój uśmiech .
Ja: Jasne , masz tu mój numer , jak by co to dzwoń .-podałam dziewczynie kartkę z moim numerem.
K:Dobra , no to do zobaczenia .-Katy obdarowała mnie swoim uśmiechem.
Ja: Cześć. - odwzajemniłam uśmiech.
Po chwili dziewczyny wyszła z budynku . Z kierowałam się w stronę biura Luka . Przywitałam go promiennym uśmiechem , i usiadłam na fotelu przy jego biurku.
L:Był u mnie menadżer Katy i bardzo Cię chwalił..-cieszyłam się z tego co usłyszałam.
Ja: To cudownie , bardzo dobrze mi się z nią pracowało .-powiedziałam uśmiechając się .
L:To się cieszę , mam dla Ciebie niespodziankę.-Luk i ten jego uśmiech , po prostu stawia mnie na nogi.
Ja: Jaką? Mów szybko bo nie wytrzymam .-trochę bałam się tej niespodzianki po Luku można było się wszystkiego spodziewać.
L:Menadżer znanego Ci na pewno zespoły One Direction widział zdjęcia przez Ciebie robione i chce Cię zatrudnić na prywatnego fotografa chłopców co ty na to? -jak to usłyszałam to mnie zatkało , nie mogłam w to uwierzyć.
Ja: Ooo... matko no jasne , że się zgadzam . Uwielbiam tych chłopców.-cały czas się uśmiechałam w stronę chłopaka nie mogłam w to uwierzyć.
L:To dobrze . Jutro się z nimi spotkasz tutaj w studiu i wszystko obgadacie.-Luk odwzajemnił mój uśmiech.
Ja: Okey . To ja mogę już spadać do domu tak ?
L:Tak jasne leć . Cześć.-Dałam na pożegnanie Lukowi buziaka w policzek .
Ja: Paaaa .
Wyszłam ze studio i ruszyłam w stronę mojego samochodu , odpaliłam go i ruszyłam do swojego domu . Po  10 minutach byłam już w domu , wzięłam szybki prysznic przebrałam się i położyłam na łóżku była 21:30 . Przykryłam się swoją cieplutką kołderką i zasnęłam.






Hejka:) prolog już jest.
Mam nadzieję , że wam się spodoba :)
Jutro postaram się wstawić 1 rozdział :D

Buuuzzzzia:*

Bohaterowie

Bohaterowie:


Wiktoria (Viki) Moroz 19 l.
Jestem Polką , przyjechałam do Londynu spełniać swoje marzenia .
Przyjechałam do Londynu w wieku 18 lat , pozostawiając w Polsce swoich najbliższych.
Z rodziną nie mam najlepszych kontaktów.
 Zdałam liceum fotograficzne i chciałam się w tym zawodzie spełniać.
Dzięki zdjęciom dostałam prace jako fotograf gwiazd.
Mój szef Luke nie wiele ode mnie starszy stał się moim najlepszym przyjacielem.
Luke pomógł mi też stać się foto modelką dla znanych gazet.
Bycie fotografem i foto modelką to były moje największe marzenia .



Luke Brown 23 l.
Znany fotograf gwiazd jak i foto model .
Zainteresował się Wiktorią , gdy zobaczył jej zdjęcia , na stronie internetowej.
Luke spełni jej najskrytsze marzenia.
Zakochany w Wiki już od dawna .




Harry  Styles 19 l.
 Harry ma dwa oblicz na scenie bardzo miły , sympatyczny i słodki ,
a po za sceną troszkę się zmienia staje się wulgarny , chamski i agresywny .
Nikt nie wie o jego drugi obliczu oprócz chłopców z zespołu i Viki .
Zakochany po uszy w Viki . 
Loczek trenuje boks i jeździ na motorze . 
Harry lubi się dobrze bawić i często baluje w klubach .
Członek zespołu 1D .



Zayn Malik 20 l.
Tak zwany zespołowy Badboy , ale tak naprawdę nim nie jest .
Zayn jest bardzo miłym , sympatycznym , zabawnym i romantycznym chłopakiem .
Gdy pozna Wiktorię zakocha się w niej tak jak Harry i będzie toczył z nim wojnę  o jej serce .
Członek zespołu 1D .



Louis  Tomilson 21 l .
Najzabawniejszy i najmniej ogarnięty  członek zespołu .
Louis potrafi rozweselić każdego .
Tomilson stanie się najlepszym przyjacielem Viki , pomoże jej w sprawach sercowych .
Członek zespołu 1D .


Niall  Horan 20 l. 
Zespołowy łakomczuszek a także słodziak  .
Niall pochłania najwięcej jedzenia a nic nie tyje .
Także najlepszy przyjaciel Wiki .
Członek zespołu 1D .


Liam Payne 20 l .
Tak zwany zespołowy Daddy .
Najspokojniejszy i najbardziej ogarnięty członek zespołu .
Zawsze rozwiązuje spory i pomaga w trudnych sprawach .
Członek zespołu 1D .




David Carter 23 l.
Najlepszy przyjaciel upadłego już zespołu .
Razem z piątką mężczyzn  tworzą zgrany "gang".
David jest przyjacielski i miły ale do czasu potrafi także pokazać swoje drugie oblicze .
Uczestniczy w nielegalnych wyścigach motocyklowych .




Megan (Meg) Evans 21 l.
Niedawno poznana przyjaciółka Viki .
Z pozoru miła i zabawna dziewczyna ,
ale gdy jest przy swoim Chłopaku Tomie staje się nie do poznania.
Przy nim ta dziewczyna potrafi zabić bezbronną osobę .
Do czego doprowadzi przyjaźń dwóch dziewczyn..?




Tom Wilson 24 l.
Największy wróg gangu Harrego .
Chce zdobyć firmę Harrego , w której są ukryte pewne skarby .
Jego dziewczyna Meg zaprzyjaźni się z Viki , chłopak będzie próbował skorzystać z tych znajomości .
Tom jest mężczyzną , który niczego się nie waha i robi to co mu się podoba .
Bierze udział w nielegalnych wyścigach i bójkach
Również posiada swój gang .

I inni :
Chris Davis 
Należący do gangu Toma .
Sebastian Smith
Należący do gangu Toma .
Nick Collins 
Należący do gangu Toma .
Andrew Carter 
Należący do gangu Toma .

czwartek, 29 sierpnia 2013

Hejka ;)

                                              Hejka :)

Mój blog będzie opowiadał o znanym wam na pewno zespole One Direction .
Jestem ich wielką fanką i postanowiłam założyć tego bloga.
Bardzo zależy mi na waszych komentarzach , bo chce się
od was dowiedzieć czy warto mi go pisać.
Z góry przepraszam za błędy.
Całuski :***
 
 
 
 
 
 

 Postaram się jutro dodać bohaterów.